Dyniowego szaleństwa ciąg dalszy...
Keks dyniowy z kawałkami mlecznej czekolady
/przepis pochodzi z Whiteplate/
składniki:
- 250 g puree z dyni*;
- 125 g masła;
- 1 łyżka miodu;
- 100 g drobnego cukru;
- 1 jajko;
- 180 g mąki pszennej;
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia;
- 1/2 łyżeczki sody;
- 100 g drobno pokrojonej mlecznej czekolady;
* dynia - surową dynię wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190oC i pieczemy do miękkości. Najlepiej pokroić ją na duże kawałki, zbyt drobno pokrojona może się przypalić. Upieczoną dynię studzimy i miksujemy na puree.
Piekarnik nagrzać do 180oC.
Do zmiksowanej dyni dodajemy masło, miód i jajko. Dokładnie mieszamy na jednolitą masę. W drugim naczyniu mieszamy mąkę, proszek do pieczenia i sodę, następnie dodajemy ją do mokrych składników. Na koniec dodajemy pokrojoną bardzo drobno czekoladę.
Keksówkę o wymiarach 15 cm x 23 cm smarujemy masłem i wypełniamy ciastem.
Piec 50-60 min.
Ciasto będzie dość wilgotne.
Przed podanie należy je ostudzić.
Smacznego!
niedziela, 29 września 2013
piątek, 20 września 2013
czwartek, 19 września 2013
Makaron Jamiego
Makaron Jamiego
/przepis zaczerpnięty z programu tv Jamiego Olivera/
składniki dla 2 osób:
- 300 g makaronu świderki;
- 1/4 główki kapusty włoskiej;
- 250 g boczku wędzonego;
- 150 g startego sera żółtego (można go zastąpić kulką mozzareli);
- sól morska;
- świeżo mielony pieprz kolorowy;
Makaron gotujemy al dente.
Kapustę kroimy w paski i dusimy na patelni aż będzie miękka. W trakcie podlewamy wodą z makaronu. Na drugiej patelni smażymy boczek pokrojony w słupki. Boczek dodajemy wraz z tłuszczem, który się z niego wytopił. Smażymy jeszcze kilka minut. Następnie dodajemy ugotowany makaron wraz z 4 łyżkami wody, w której się gotował. Dokładnie mieszamy, żeby smaki się połączyły. Posypujemy startym serem, mieszamy i podajemy.
Smacznego!
środa, 18 września 2013
Jesienne ciasto z jabłkami
Pogoda nie sprzyja już wycieczkom rowerowym i długim spacerom, które zapełniały mój czas wolny przez ostatnie miesiące. Wyjęłam z szafy ciepłe swetry i skarpety, a cieniutkie letnie sukienki schowałam głęboko do szafy, niech czekają na mnie do przyszłego roku.
Nowo zyskany czas przeznaczyłam na pieczenie i oczywiście bardziej regularne blogowanie;) W domu unosi się przyjemny smak ciasta, a ja oglądam zdjęcia z wakacji. Nie ma nic przyjemniejszego niż kawałek świeżo upieczonego, jeszcze gorącego ciasta.
Dziś upiekłam ciasto z jabłkami, na które przepis już zamieściłam na blogu (tutaj). Tym razem jednak zamiast przyprawy do piernika użyłam brązowego cukru muscovado i cynamonu - w baaardzo dużej ilości.
Smacznego!
wtorek, 17 września 2013
Dynia i zupa krem
Jest! nareszcie! Dynia...piękna, pomarańczowa, pachnąca.
Zrobimy zupę, gęstą, kremową i pachnącą jesienią.
3,2,1... gotujemy!
Przepis jest tutaj.
Poniżej kilka jesiennych migawek. Mam nadzieję, że w tym roku jesień będzie równie kolorowa.
poniedziałek, 16 września 2013
Pomidory i focaccia
Postanowiłam odwiedzić mój ulubiony warzywniak. Tam w skrzyniach czekały już na mnie pyszne pomidory. Małe i czerwone, a także żółte i fioletowe. Dzisiejsze menu mogło być tylko jedno.... Sałatka z tych pomidorów z mozzarellą i do tego świeża foccacia wg. przepisu Liski z Whiteplate.
Obiad marzeń...
Sałatka z pomidorów z bazylią i mozzarelą i foccacia
Sałatka
/przepis ten nie ma dokładnie podanych ilości, ponieważ nie ma to znaczenia. Każda ilość pomidorów z bazylią jest dobra. Wszystko zależy od tego ile chcemy zjeść/
- małe pomidorki: czerwone, żółte i fioletowe;
- kulka mozzarelli;
- kilka listków bazylii;
- balsamico;
- oliwa z oliwek;
- przyprawa do sałatek greckich;
Pomidory kroimy na ćwiartki, mozzarelę rwiemy na kawałki, mieszamy razem z bazylią. Przygotowujemy sos grecki z oliwą z oliwek i odrobiną wody i polewamy nim pomidory. Na koniec niewielka ilość balsamico.
Foccacia
/składniki na blachę wielkości 25x35 cm/
- 500g mąki;
- 300ml wody;
- 1,5 łyżeczki soli;
- 1 łyżeczka cukru;
- 1 łyżka oliwy z oliwek;
- 10 g świeżych drożdży lub 1 łyżeczka suszonych drożdży instant;
Drożdże mieszamy z 1 łyżeczką cukru. Kiedy się roztopią dodajemy 2 łyżki mąki i 2 łyżki wody. Mieszamy, żeby powstała gęsta pasta. Rozczyn odstawiamy na 15 min do wyrośnięcia.
Następnie lekko wyrośnięty rozczyn mieszamy z pozostałymi składnikami i zagniatamy miękkie, sprężyste ciasto, które może nieznacznie się kleić do rąk. Ciasto można zagnieść ręcznie lub za pomocą miksera.
Miskę wykładamy folią spożywczą, smarujemy ją oliwą. Przekładamy do niej ciasto i odstawiamy do wyrośnięcia na 30-40 min.
Rozgrzewamy piekarnik do 230oC.
Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na prostokąt (lub coś w tym kształcie;)) o grubości 0,5 cm (może być troszeczkę grubsze. Przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia robimy palcem niewielkie wgniecenia. Przykrywamy ściereczką i ponownie zostawiamy do wyrośnięcia, tym razem na 15-20 min.
Teraz pryskamy ciasto oliwą, posypujemy solą gruboziarnistą i świeżym lub suszonym rozmarynem.
Pieczemy 15-25 min. Ja piekę 17 min w piekarniku z włączonym z termoobiegiem.
Smacznego!
sobota, 14 września 2013
Różane muffiny
W taką pogodę mam ochotę na coś ciepłego i słodkiego. Coś co poprawi mi humor. Muffiny robią się praktycznie same. Chwilę mieszamy składniki, pieczemy i gotowe! Możemy delektować się wspaniałym smakiem cieplutkiego ciasta.
Różane muffiny
/składniki na 10 muffinów/
- 180g miękkiego masła;
- 2 łyżki stołowe wody różanej;
- 2 jajka;
- 150g brązowego cukru;
- 80ml mleka;
- 240g mąki;
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia;
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej;
- 4 łyżeczki brązowego cukru muscovado;
Rozgrzewamy piekarnik do temp. 180oC.
Masło ucieramy z wodą różaną, jajkami i brązowym cukrem. Dodajemy mleko i mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą. Masę krótko mieszamy i przekładamy do formy wyłożonej papilotkami.
Muffiny posypujemy po wierzchu brązowym cukrem muscovado.
Pieczemy 25 min.
Smacznego!
Różane muffiny/składniki na 10 muffinów/
- 180g miękkiego masła;
- 2 łyżki stołowe wody różanej;
- 2 jajka;
- 150g brązowego cukru;
- 80ml mleka;
- 240g mąki;
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia;
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej;
- 4 łyżeczki brązowego cukru muscovado;
Rozgrzewamy piekarnik do temp. 180oC.
Masło ucieramy z wodą różaną, jajkami i brązowym cukrem. Dodajemy mleko i mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą. Masę krótko mieszamy i przekładamy do formy wyłożonej papilotkami.
Muffiny posypujemy po wierzchu brązowym cukrem muscovado.
Pieczemy 25 min.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)














