Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 maja 2017

Curry z kalafiorem z cynamonowym ryżem



Curry z kalafiorem z cynamonowym ryżem
/przepis pochodzi z bloga Jadłonomia/

składniki:
- 1 cebula pokrojona w kostkę;
- 2 łyżeczki startego imbiru;
- 1 czubata łyżeczka mielonego kuminu;
- 1 łyżeczka mielonej kolendry;
- 4 goździki;
- 1/2 łyżeczki kurkumy;
- 1 ząbek czosnku;
- 1/4 łyżeczki cynamonu;
- 2 liście limonki kafir lub 1 łyżka soku z cytryny;
- olej;
- sok z cytryny do smaku;

- 1 kalafior podzielony na różyczki;
- 1 słodki ziemniak obrany i pokrojony w kostkę;
- 1 puszka krojonych pomidorów;
- 1,5 - 2 szkl. wody;
- sól;

ryż:
- 2 szkl. ryżu;
- 4 szkl. wody;
- laska cynamonu;
- 1 łyżeczka kurkumy;
- 1 łyżka oleju;
- sól;

1. W garnku o grubym dnie zeszklić cebulę i dodać wszystkie przyprawy (imbir, kumin, kolendrę, goździki, kurkumę, czosnek, cynamon i liście kafiru lub sok z cytryny). Smażymy 2-3 min.
2. Dodajemy kalafiora i słodkiego ziemniaka. Wszystko dokładnie mieszamy, wlewamy wodę i pomidory z puszki. Gotujemy na małym ogniu przez 20 min. albo do miękkości warzyw. warzywa powinny być miękkie, ale nie rozgotowane.
3. Przygotowujemy ryż: zagotować osoloną wodę, dodać cynamon, kurkumę, olej i ryż. Gotować, aż do miękkości ryżu.
4. Gotowe curry doprawić solą i sokiem z cytryny.

5. Podawać gorące z cynamonowym ryżem.

Smacznego!

piątek, 12 maja 2017

Krem z białych szparagów z bekonowym czipsem



Tegorocznemu majowi raczej daleko do wiosny, ale kiedy się da łapiemy chwile słońca i spędzamy jak najwięcej czasu na spacerach lub małych wycieczkach. Teraz jest idealna pora na szparagi. Moje ulubione to te zielone. Przygotowuje się je bardzo szybko i są zawsze smaczne. Jednak raz na jakiś czas lubię gotować z białych szparagów. Te są idealne do zup kremów. Rok temu przyrządzałam je w ten sposób. Teraz po kilku zmianach przedstawiam Wam nowy przepis na krem z bekonowym czipsem.
W wersji wege nie podajemy czipsa, a wywar jest warzywny.


Krem z białych szparagów z bekonowym czipsem

składniki na 4 porcje:
- 2-3 szalotki;
- 2 łyżki oleju do smażenia;
- 1 duży ziemniak lub 2 małe;
- 2 szkl. bulionu z warzyw lub rosołu;
- 5-6 białych szparagów;
- 3/4 szkl. mleka roślinnego - ja użyłam mleka kokosowego;
- sól:
- pieprz;
- gałka muszkatołowa;
- cienko krojony boczek - po 2 plastry na porcję;
- olej lniany do dekoracji;

1. Szalotki kroimy w piórka i podsmażamy na oleju przez kilka minut, aż nabiorą lekko brązowego koloru.
2. Ziemniaki obieramy i kroimy w drobną kostkę. Dodajemy do szalotek i zalewamy bulionem. Gotujemy przez 15 min.
3. W tym czasie myjemy i obieramy szparagi, odkrajamy stwardniałą końcówkę, a resztę kroimy na ok. 2 cm kawałki. Gotujemy przez 5 min.
4. Zupę miksujemy na gładką masę, w trakcie dodajemy mleko roślinne. Następnie doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
5. Cienko krojony boczek układamy na patelni i smażymy chwilę, aż będzie usmażony i chrupiący.

6. Zupę podajemy skropioną olejem lnianym i bekonowym czipsem.

Smacznego!

sobota, 7 maja 2016

Zielarnia w Olsztynku po rewolucjach Magdy Gessler


      W majówkę 2014 r. wybraliśmy się do Zajazdu pod Zamkiem w Kętrzynie, gdzie Magda Gessler przeprowadziła Kuchenną rewolucję. W tym roku zdecydowaliśmy się przetestować Restaurację Zielarnia, również po Kuchennych rewolucjach.
      Restauracja znajduje się niedaleko Muzeum Budownictwa Ludowego w Olsztynku (foty ze skansenu są tu i tu). Wystrój jest przyjemny, ale największym plusem jest jedzenie. Postanowiliśmy spróbować dania zaproponowane przez Magdę Gessler. Oboje zamówiliśmy kapuśniak z ziemniakami i kaszą pęczak. Jego smak nie przypominał żadnego kapuśniaka, który do tej pory jedliśmy. Był kwaśny, ale bez przesady, a kasza smakowała bardzo ciekawie. Następnie M. zamówił kotlet schabowy z kością, ziemniakami i mizerią. Nigdy jeszcze nie jadłam tak smacznych i kremowych ziemniaków z wody, a kotlet był usmażony perfekcyjnie. Moim daniem głównym były żelazne kluski z sosem grzybowym i surówką. Generalnie nie jadam grzybów, ale po tym daniu zostałam fanką sosu grzybowego! Kluski były genialne, tak jak się spodziewałam. Na koniec podzieliliśmy się szarlotką z bitą smietaną ziołową i sosem jagodowym. Okazało się, że mieliśmy szczęście, bo był to jeden z ostatnich kawałków. Pycha!
     Jednym słowem wrócimy tam na pewno! :)







Restauracja Zielarnia
Olsztynek, ul. Mrongowiusza 29


niedziela, 17 kwietnia 2016

Grecka musaka


     Od długiego czasu szukałam dobrego przepisu na musakę. Pierwszą zrobiłam dwa lata temu, niestety nie tylko nie była smaczna, ale coś dziwnego stało się z ziemniakami… po 10 min gotowania i 40 min pieczenia były surowe. Dokładnie! Ta zagadka pozostała niewyjaśniona do dziś. Zaś temat musaki odłożyłam na bliżej nieokreślone później.
     Jesteśmy u progu przeprowadzki, zaczęłam więc porządkować kolejne rzeczy i trafiłam na pudełko z przepisami, które przez kilka lat co tydzień pojawiały się w Lidlu. Kiedy przeglądałam to znalezisko w głowie ułożyłam listę dań, które chcę zrobić z tych przepisów. Zaczęłam od musaki.
     Mam nadzieję, że posmakuje Wam tak bardzo jak nam.


Musaka
/przepis autorstwa Karola Okrasy i Lefterisa Lazarou z kuchnialidla.pl z moimi zmianami/

składniki dla 4 osób:
- 1 duży bakłażan;
- 1-2 cukinie;
- 2 duże - 3 średnie ziemniaki;
- ok. 80 ml oliwy z oliwek;
- 2 duże cebule;
- 500 g mięsa mielonego z szynki wieprzowej;
- 600 g pomidorów z puszki pelati;
- 100 g koncentratu pomidorowego;
- 1 łyżeczka soli;
- 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu (użyłam zielonego pieprzu w ziarnach, które utarłam w moździerzu)
- 1 laska cynamonu + 1 łyżeczka sproszkowanego cynamonu;
- 8 ziaren ziela angielskiego;
- 1 płaska łyżka miodu;
- 3 ząbki czosnku - obrane;
- 1 łyżeczka startej gałki muszkatołowej;
- sok z 1/2 cytryny;
- 1 łyżka bułki tartej;
- 40 g startego sera typu graviera np. grana padano;
- 1 żółtko;

beszamel:
- 50 g masła;
- 40 g mąki pszennej;
- 300 ml ciepłego mleka;
- 1/2 łyżeczki tartej gałki muszkatołowej;
- 1/2 łyżeczki soli;
- 1/4 łyżeczki pieprzu;
- 1 żółtko

- 1 opakowanie sera feta;


1. Bakłażana kroimy wzdłuż na plastry o grubość ok. 0,5 cm, obsypujemy solą. Tak samo przygotowujemy cukinię, którą również obsypujemy solą. Odstawiamy.

2. Piekarnik rozgrzewamy do temp. 180oC

3. Ziemniaki obieramy, myjemy, kroimy w 0,5 cm plastry. Smażymy na patelni grillowej. Przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy 15-20 min. 

4. W garnku o grubym dnie rozgrzewamy oliwę z oliwek, dodajemy grubo pokrojoną cebulę. Szklimy. Dodajemy mięso mielone, smażymy co jakiś czas mieszając, aż do jego zarumienienia. Następnie dodajemy pomidory z puszki i koncentrat pomidorowy. Gotujemy na małym ogniu i często mieszamy. Doprawiamy solą, pieprzem, cynamonem, zielem angielskim oraz miodem. Dodajemy całe ząbki czosnku, gałkę muszkatołową i odrobinę soku z cytryny. Gotujemy na wolnym ogniu aż mięso będzie miękkie i odparuje część płynu (gotujemy ok. 30 min).
     Sos zdejmujemy z ognia. Dodajemy bułkę tartą. Dokładnie mieszamy, dodajemy starty ser i żółtko. Mieszamy.
     Z sosu wyjmujemy ziela angielskie, czosnek i laskę cynamonu.

5. Bakłażana i cukinie opłukujemy, osuszamy papierowym ręcznikiem i grillujemy na patelni grillowej.

6. Na głębokiej blasze układamy ciasno upieczone ziemniaki (tak aby nie było między nimi). Na ziemniakach układamy połowę sosu mięsnego. Na sosie układamy plastry grillowanej cukinii, ciasno, podobnie jak ziemniaki. Na cukinii rozprowadzamy kolejną warstwę sosu mięsnego, na sosie układamy ciasno warstwę grillowanych bakłażanów.

7. Ser feta kruszymy lub trzemy na tarce. Posypujemy wierzch musaki.

8. Beszamel: W garnku o grubym dnie na małym ogniu rozpuszczamy masło, dodajemy mąkę, ciągle mieszając stopniowo dolewamy ciepłe mleko. Mieszamy dalej, aż do zagotowania sosu. Gęsty sos zdejmujemy z ognia. W dalszym ciągu mieszając doprawiamy solą, pieprzem i gałka muszkatołową. Dodajemy żółtko i dokładnie mieszamy.

9. Beszamel wylewamy równomiernie na musakę.

10. Pieczemy 45 min w temp. 180oC (z termoobiegiem).

11. Upieczoną musakę, przed podaniem odstawiamy do przestygnięcia.

Smacznego!


niedziela, 24 maja 2015

Krem z białych szparagów




Krem z białych szparagów
/przepis pochodzi z Kukbuka i jest autorstwa Myszawkuchni.pl/

składniki:
- pęczek białych szparagów;
- 2 ziemniaki;
- bulion warzywny lub rosół;
- 1 mała cebula;
- 1 łyżka śmietany 12% lub jogurt;
- sół;
- pieprz;
- gałka muszkatołowa;
- balsamico;
- olej lniany;

1. Białe szparagi obieramy, kroimy na małe kawałki. Ziemniaki obieramy i kroimy w małą kostkę. Przekładamy do garnka, zalewamy bulionem do wysokości warzyw. Gotujemy do miękkości.
2. Cebulę kroimy w drobną kostkę. Rozgrzewamy patelnię i podsmażamy cebulę na oliwie.
3. Zeszkloną cebulę dodajemy do ugotowanych warzyw. Odstawiamy do ostygnięcia.
4. Dodajemy łyżkę śmietany lub jogurtu. Miksujemy.
5. Po zmiksowaniu przecieramy przez sito.
6. Podgrzewamy. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
7. Przekładamy na talerze
8. Wykańczamy kilkoma kroplami balsamico i oleju lnianego.

Smacznego!





środa, 3 września 2014

Patatas bravas



     Tapas to wszystkie małe przekąski między obiadem a kolacją, które skracają czas oczekiwania na posiłek. Istnieje wiele różnych historii na temat ich pochodzenia. Jedna z nich podaje na przykład, że wymyślił je żyjący w XIII w. hiszpański król Alfons X. Podczas choroby mógł on przyjmować tylko maleńkie kąski, które popijał winem. Gdy wyzdrowiał wydał rozkaz, żeby w całej Hiszpanii nigdy podawano wina bez zakąsek. Historia ciekawa, choć mało prawdopodobna. Inne źródła podają, że pierwsze tapas były spożywane przez chłopów i prosty lud. To właśnie oni potrzebowali małych przekąsek pomiędzy głównymi posiłkami, żeby móc wykonywać ciężką pracę bez odrywania się na dłużej od obowiązków. Prawdopodobnie kultura tapas powstała pod wpływem Maurów, ponieważ również w kulturze kulinarnej północnej Afryki także znany jest obyczaj dzielenia się małymi przekąskami i wspólnego ich spożywania.
      Bez względu na to skąd pochodzą tapas, ich wielka era zaczęła się wraz z upowszechnieniem tawern. Od tej pory wszystkie napoje podawane w szklanych lub glinianych naczyniach przykrywane były kromką chleba obłożoną wędzoną szynką lub serem. Te małe przykrywki na szklankę nazywano "tapa", co dosłownie znaczy "przykrywka".
      Różnorodność tapas jest ogromna, podawane są w małych miseczkach lub na talerzykach. Są z reguły proste i szybkie w przygotowaniu. Dzielimy je na: cosas de picar (to drobiazgi do przegryzienia lub jedzenia palcami, m. in. oliwki, przyprawione migdały, kawałki tortilli, czy sałatki na kromeczkach chleba), pichos (są nadziane na wykałaczki), cazuelas (to małe gliniane miseczki, tą samą nazwę mają również dania w nich przygotowane np. czosnkowe krewetki z cytryną i pietruszką lub bób z szynką i jajkiem).
      Bary tapas otwierane są w Hiszpanii ok. 13:00 i oferują różnorodne rodzaje tapas. W niektórych barach tapas są prezentowane na bufecie. Kelner układa na jednym talerzu wybrane przez klienta zakąski, a gość zjada je na stojąco przy bufecie albo siada przy jednym z małych stolików. Istnieją samoobsługowe bary tapas, w których płaci się przy wyjściu według liczby zużytych talerzyków, szpikulców i drewnianych widelczyków. Bary tapas w kulturze hiszpańskiej są miejscem spotkań towarzyskich.

      Ja swoje pierwsze tapas zjadłam kilka lat temu w Barcelonie. Mieszkająca tam przyjaciółka zabrała mnie i mojego męża do jednego z barów tapas i zamówiła same pyszności. Pamiętam dokładnie, że nasz posiłek składał się z małych zapiekanych w glinianym naczyniu kiełbasek choriso, krążków kalmarów i oczywiście patatas bravas. Ostatnie danie to nic innego jak ziemniaki opiekane z sosem bravas. Ziemniaki są pysznie chrupiące, a sos słodki i zarazem pikantny.
      Niedawno udało mi się kupić w Olsztynie sos bravas, więc oczywistym stało się zrobienie tego mega prostego hiszpańskiego tapas.
[Ciekawostki z książki "Tapas. Zakąski z hiszpańską tradycją i temperamentem.]


Patatas bravas
/dla 2 osób/
 składniki:
- 6 średniej wielkości ziemniaków - obranych i przekrojonych na 4 - części;
- 3 łyżki stołowe kaszy manny; 
- 2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju;

1. Piekarnik rozgrzać do temp. 200 st. C.
2.  W tym czasie ziemniaki zblanszować w osolonej wodzie - 5 min. Odcedzić. Polać oliwą/ olejem i posypać równomiernie kaszą manną.
3. Piec 25 min. Po tym czasie ziemniaki odwrócić i piec jeszcze 10 min, aż będą złociste i lekko przyrumienione. Ja piekę z termoobiegiem.
4. Do miseczki przełożyć sos ravas *niestety nie mam jeszcze przepisu na sos domowej roboty, ale może kiedyś;)

Smacznego!


Ta potrawa przywołała miłe wspomnienia z Barcelony, dlatego postanowiłam podzielić się z Wami również fotkami z tamtego wyjazdu. Miłego oglądania !
* fotki są z Barcelony, Sitges i Casteldefels













poniedziałek, 3 lutego 2014

Tymiankowe pulpety w sosie pomidorowym z masłem orzechowym z hash browns i spacer




        Dawno mnie tu nie było. Ostatnio dużo pracowałam. Teoretycznie spodziewałam się tego, ba nawet czekałam na to. Grudzień w moim zawodzie można porównać z feriami, za to styczeń jest baaardzo pracowity. Ostatnio tyle się działo, że jedliśmy późno i szybko. Na tyle późno, że nie miałam jak zrobić porządnych zdjęć. Ale ogarnęłam wszystko i wracam do blogowania z głową pełną pomysłów i notesem pełnym przepisów. Tak tak notowałam przepisy, które chcę zrobić i muszę przyznać całkiem sporo się tego uzbierało. W mojej głowie narodził się pewien pomysł, ale o tym wkrótce.
        To niewiarygodne, ale ostatnio stwierdziła, że mam wszystkie gazetki z przepisami, które zostały wydane przez Lidl przez cały czas trwania projektu "Pascal kontra Okrasa", jestem również szczęśliwą posiadaczką książki, ale o niej innym razem. Dzisiejsze słońce nastawiło mnie pozytywnie do całego dnia. Po powrocie z pracy zaczęłam realizować przepisy z listy "must do". Na pierwszy ogień poszedł przepis Pascala Brodnickiego z gazetki Lidla - Tymiankowe pulpety w sosie pomidorowym z masłem orzechowym z hash browns. 
        Zaczęłam również porządkować fotki zrobione w styczniu. Te ze spaceru w zimowej scenerii spodobały mi się tak bardzo, że postanowiła m się nimi podzielić.
        
        Prawdę mówiąc uzbierało się trochę zdjęć, które warto pokazać, więc niedługo post albo dwa z samymi fotkami.

        A tym czasem podaję przepis:

Tymiankowe pulpety w sosie pomidorowym z masłem orzechowym z hash browns.
/Pascal Brodnicki, kuchnia Lidla/

składniki dla 2-3 osób:

pulpety:
- 0,5 kg mięsa mielonego - ja użyłam szynki i piersi kurczaka;
- 50 - 100 g bułki tartej - ilość bułki zależy od tego jak wilgotne jest mięso;
- 1 jajko - roztrzepane;
- 3-4 łyżki posiekanego tymianku (jeżeli używamy świeżego) lub 1 łyżeczka suszonego;
- sól morska do smaku;
- mielony biały pieprz do smaku;
- 1 puszka (400 g) pomidorów pellati;
- 1 szkl. soku pomidorowego;
- 3 małe czerwone cebule - pokrojone w piórka i przekrojone na pół;
- 2 łyżki masła orzechowego;
- 2 ząbki czosnku - wyciśniętego przez praskę;
- 2 łyżeczki czerwonej papryki;
 - oliwa z oliwek do smażenia;

hash brown:
- 6 ziemniaków - obranych i startych na tarce o grubych oczkach;
- 1 mała cebula lub 1/2 średniej - pokrojona w piórka;
- 2 ząbki czosnku - wyciśnięte przez praskę;
- 1 jajko - roztrzepane;
- sól morska i biały mielony pieprz do smaku;
- 2 łyżki mąki;
- masło i oliwa z oliwek do smażenia;

1. Mięso przekładamy do miski, dodajemy bułkę tartą i mielony biały pieprz i mieszamy.
2. Listki tymianku odrywamy od gałązki i siekamy listki. Przekładamy do miski z mięsem. Dodajemy jajko, sól i ponownie mieszamy całość za pomocą dłoni.
3. Z mięsa formujemy kulki i wykładamy na talerz posmarowany oliwą.
4. W garnku o grubym dnie rozgrzewamy oliwę z oliwek i smażymy pulpety po 2-3 min po każdej ze stron. Aby zapobiec przywieraniu pulpetów, na samym początku poruszamy garnkiem, tak by tłuszcz równomiernie rozłożył się na mięsie. Przesmażone, ale jeszcze surowe w środku pulpety przekładamy na talerz.
5. Na pozostałym tłuszczu smażymy cebulę przez ok. 2 min. cały czas mieszając. Jeżeli tłuszczu jest zbyt dużo, przed smażeniem cebuli odlewamy jego część. Dodajemy pomidory i sok pomidorowy, doprawiamy solą, pieprzem, czosnkiem i czerwoną papryką. Dodajemy masło orzechowe i mieszamy, aż masło się rozpuści.
6. Zmniejszamy ogień. Do sosu przekładamy pulpety. garnek przykrywamy i gotujemy 25 min.

W tym czasie przygotowujemy hash browns - tj. placki ziemnaczane;)
7. Starte na tarce o grubych oczkach ziemniaki osuszamy z nadmiaru wody, dodajemy cebulę pokrojoną w piórka, sól, biały pieprz, mąkę, czosnek i rozbełtane jajko. Całość dokładnie mieszamy i smażymy placuszki na złoty kolor z obu stron.

Wykładamy na talerz. Można udekorować pokrojoną natką pietruszki lub kolendrą.

Smacznego!
 

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

pieczone ziemniaczki Gordona Ramsay'a

Już sierpień, ale pogoda niezmiennie wakacyjna. Wyruszyliśmy więc na wycieczkę rowerową po Olsztynie. Oto kilka fotek:) 
 







 jez. Długie

 jez. Krzywe



A na obiad... 
Szybko i smacznie. Pieczone ziemniaki według przepisu Gordona Ramsay'a z książki "Łatwe gotowanie"

składniki:
- 0,5 kg ziemniaków;
- sól morska;
- zioła prowansalskie;
- kasza manna;
- oliwa z oliwek;

Ziemniaki obrać i pokroić. Osoloną wodę zagotować i do wrzącej wrzucić ziemniaki. Gotować je 5-8 min.
Piekarnik rozgrzać do temp. 200 oC. 
Ziemniaki odcedzić, obsypać solą, ziołami prowansalskimi, 3 łyżkami kaszy manny i polać 2 -3 łyżkami oliwy z oliwek. Ziemniaki powinny być obtoczone w tych przyprawach. Wysypać je na blachę wyłożoną pergaminem i piec 20-25 min., aż się zarumienią. W połowie pieczenia należy ziemniaki przemieszać.

Smacznego!